Pisarze o RPG #17: Anna Klejzerowicz
||Adriano Kuc
aktualności,
pisarze o RPG,
publicystyka
9/26/2011 07:20:00 AM

Moja odpowiedź nie będzie jednoznaczna, ponieważ z natury nie jestem typem gracza, więc gry – jakikolwiek - nie są mi szczególnie bliskim rodzajem rozrywki. Wolę czytanie, nie wspominając o pisaniu. Jednak we wczesnej młodości przeżyłam swój epizod z grami komputerowymi, wówczas jeszcze bardzo siermiężnymi, i nawet mnie to przez jakiś czas wciągnęło. Nie na tyle jednak, by im ulec i przepaść z kretesem. Najlepszy dowód, że kiedy minęło pierwsze zauroczenie, porzuciłam gry komputerowe bezpowrotnie. Obecnie - choć zdarza mi się podziwiać okazjonalnie grafikę oraz animację współczesnych gier - jednak sama nie gram, ani mnie to nawet nie ciągnie. Czasu też nie mam tyle, żeby poświęcać go grom.
Jeszcze wcześniej, w zamierzchłym dzieciństwie, wspólnie z innymi dziećmi wymyślałam natomiast zabawy, które do pewnego stopnia przypominały gry fabularne. Tworzyliśmy scenariusze, wcielaliśmy się z oddaniem w najróżniejsze postacie, o ile pamiętam, opracowaliśmy nawet pewne reguły i zasady, obowiązujące nas w tych zabawach. Naturalnie, pojęcie gry fabularnej było nam wówczas całkowicie obce...
Ogólnie mój stosunek do gier nazwałabym neutralnym, ze wskazaniem na pozytywny – o ile grający potrafi zachować dystans, tak, by gra, szczególnie komputerowa, nie zawładnęła całym jego życiem i nie zastąpiła mu rzeczywistości. Uważam, że gry fabularne są inspirujące, pobudzające, rozwijają wyobraźnię, co jest cenne. Mogą nawet wspomagać czytelnictwo, uzupełniać je, co jest cenne tym bardziej. Każdy rodzaj stwarzania alternatywnych światów i bytów uważam za wartościowy. Im bardziej fantastycznych, tym lepiej. Byle tylko świat fikcji nie zagroził w umyśle gracza światu realnemu. Najważniejsze, by te rzeczywistości umieć rozróżnić.
Na zakończenie dodam, że dla mnie osobiście wystarczą światy alternatywne, których hojnie dostarcza mi literatura. A że odwiedzam ich mnóstwo, czuję się szczęściarą. Być może dlatego nie uległam nigdy tak naprawdę pokusie gry :-)