23 kwietnia – Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich
||Adriano Kuc aktualności, Światowy Dzień Książki aktualizacja:4/23/2010 02:43:00 PM
Corocznie w dniu pogromcy smoka (ale nie lochów) odbywa się Światowy Dzień Książki.
W tym roku po raz pierwszy Polska uczestniczy w konkursie na Europejską Nagrodę Literacką.
Przepaść jaka dzieli literaturę od gier fabularnych jest ogromna, ot kilka wybranych akcji: „Moja pierwsza książka”, „Mistrz Promocji Czytelnictwa” i „Tydzień Bibliotek”, „Lubię czytać”.
Ostatni raz pamiętam, że MAG przekazywał darmowe egzemplarze gier fabularnych do bibliotek.
W tamtym roku jeszcze miałem ochotę śledzić, które z wydawnictw RPG uczestniczą w tym wydarzeniu. Dziś już jakoś... się mi nie chce.
W tym roku po raz pierwszy Polska uczestniczy w konkursie na Europejską Nagrodę Literacką.
Przepaść jaka dzieli literaturę od gier fabularnych jest ogromna, ot kilka wybranych akcji: „Moja pierwsza książka”, „Mistrz Promocji Czytelnictwa” i „Tydzień Bibliotek”, „Lubię czytać”.
Ostatni raz pamiętam, że MAG przekazywał darmowe egzemplarze gier fabularnych do bibliotek.
W tamtym roku jeszcze miałem ochotę śledzić, które z wydawnictw RPG uczestniczą w tym wydarzeniu. Dziś już jakoś... się mi nie chce.
Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich to ustanowione w 1995 roku przez UNESCO doroczne święto mające na celu promocję czytelnictwa, edytorstwa i ochronę własności intelektualnej prawem autorskim.Pomysł organizacji święta zrodził się w Katalonii. W 1926 roku wystąpił z nim wydawca, Vicente Clavel Andrés. 23 kwietnia jest tam hucznie obchodzonym świętem narodowym, jako dzień jej patrona – Świętego Jerzego. Zgodnie z długą tradycją w Katalonii obdarowywano w ten dzień kobiety czerwonymi różami, mającymi symbolizować krew pokonanego przez Św. Jerzego smoka. Z czasem kobiety zaczęły odwzajemniać się mężczyznom podarunkami w postaci książek.23 kwietnia to również symboliczna data dla literatury światowej. W tym dniu, w roku 1616 zmarli Miguel de Cervantes, William Shakespeare i Inca Garcilaso de la Vega (przy czym datę śmierci Shakespeare’a podaje się według kalendarza juliańskiego, a pozostałych dwóch – według gregoriańskiego). Na ten sam dzień przypada również rocznica urodzin lub śmierci innych wybitnych pisarzy, np. Maurice’a Druona, Halldóra Laxnessa, Vladimira Nabokova, Josepa Pla i Manuela Mejía Vallejo.W Hiszpanii Dzień Książki jest świętem oficjalnym już od roku 1930. Od 1964 tradycja ta kultywowana jest we wszystkich krajach hiszpańskojęzycznych. Obecnie Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich celebrowany jest na całym globie – od Nowej Zelandii po Kanadę.
Travellers Of The Wasteland za free
||Adriano Kuc 1km1kt, darmowe gry, Travellers Of The Wasteland aktualizacja:4/22/2010 07:10:00 PMPomoc do gry: monety
||Adriano Kuc aktualności, Chaotic Shiny Productions, handouty, pomoce do gry aktualizacja:4/22/2010 02:35:00 PM
Hannah Lipsky z Chaotic Shiny Productions uraczył nas kilkunastostronicową broszurą zawierającą dziesiątki monet, które mogą być doskonałą pomocą na sesji fantasy. Wystarczy pobrać darmowy PDF, wydrukować na kartonie i voila!
Inne darmowe PDFy z tego wydawnictwa to np. 10 map bądź 5 minigierek.
Wystarczy oczywiście być zalogowanym do internetowego sklepu Drive Thru.
Skoro jestem już przy handoutach warto zajrzeć na dzisiejszy wpis na blogu Propnomicon.
Znaleźć tam można zestaw do zabijania wampirów zawierający: kołki, krzyże, lustra, broń ze srebrnymi kulami, eliksiry, fiolki, zioła, leki, wodę święconą i czosnek. Wygląda niezwykle imponująco.
Inne darmowe PDFy z tego wydawnictwa to np. 10 map bądź 5 minigierek.
Wystarczy oczywiście być zalogowanym do internetowego sklepu Drive Thru.
Skoro jestem już przy handoutach warto zajrzeć na dzisiejszy wpis na blogu Propnomicon.
Znaleźć tam można zestaw do zabijania wampirów zawierający: kołki, krzyże, lustra, broń ze srebrnymi kulami, eliksiry, fiolki, zioła, leki, wodę święconą i czosnek. Wygląda niezwykle imponująco.
Źródło: Drive Thru, Propnomicon
The One Page Dungeon Contest 2010 - The Winning Entries
||Adriano Kuc aktualności, The One Page Dungeon Contest aktualizacja:4/22/2010 11:41:00 AM
W sieci dostępny jest już darmowy podręcznik The One Page Dungeon Contest 2010. PDF liczy sobie 32 strony i znaleźć w nim można oczywiście jednostronicowe podziemia.
Podręcznik znajduje się na tej stronie, natomiast poniżej znajduje się lista zwycięzców:
Podręcznik znajduje się na tej stronie, natomiast poniżej znajduje się lista zwycięzców:
- Adam Thornton – Central New Jersey After the “Big Whoops” (Best Post Apocalyptic Goodness)
- Antti Hulkkonen – Den of Villainy (Best Pirates)
- Chris Gonzales – The Tunnels of Turrack the Terrible (Best Sound Effects)
- Clarabelle Chong – Time for Tea (Best Victorian Sci-Fi)
- Corwin Riddle – City of Traitors (Best Lost City)
- Craig Brasco – The Vault of Zerduzan (Best Evil Cultist Hangout)
- Heron Prior – Trolls will be Trolls (Best Lair)
- Herwin Wielink – The Crypt of Luân Phiên (Best Architectural Design)
- Jimm Johnson and Jeff Lynk – The Contemptible Cube of Quazar (Craziest Map Award)
- Lord Kilgore – Heart of Darkness (Best Mini Campaign)
- Paul Siegel – Four Corners (Best Fitness Center)
- Peter A. Mullen – Laboratory of the Asmodean Techno-Mage (Snazziest Way to Push the Envelope)
- Rob Antonishen – Mine! Not Yours? (Best Mine Crawl)
- Shane Mangus – Raid on Black Goat Wood (Best Cthulhu)
- Simon Bull – The Ruination Of Tenamen (Best Monsters)
- Stuart Robertson – Dungeon From A Distant Star (Best Mixing of Genres)
- Tim Shorts – Where is Margesh Blackblood (Most Hideouts for the Head Bad Guy)
- Tom Holmes – The Bone Harvest Horror (Best Cartography)
Wznowiony Elric!
||Adriano Kuc aktualności, Elric, Moongose Publishing, Runequest aktualizacja:4/22/2010 09:09:00 AM
Mongoose Publishing zapowiedziało na sierpień tego roku ponowne wydanie Elric ! Elric! bazuje na powieściach Michaela Moorcocka, wymagany będzie podręcznik do Runequesta II, sam Game Core Rulebook kosztował będzie 39.99 dolarów i liczył 256 stron. Warto wspomnieć, że współautorem Elric! (z 1993 roku) jest Lynn Willis, odpowiedzialny za wydany w Polsce Zew Cthulhu. Kolejnymi podręcznikami będą: The Elric of Melnibone Companion Elric Supplement, Bright Shadows Elric Sourcebook, Magic of the Young Kingdoms, Elric: Dream Realms, Elric Cults of the Young Kingdoms.
Źródło: ICv2, Orcsnet.com
Oglądalność działu rośnie od lat...
||Adriano Kuc apublicystyka, obuchem miecza aktualizacja:4/20/2010 10:32:00 AM
"Nie pierwszy raz staje mi" pośmiać się z tekstów, zachowań oraz podobnych tego typu wieści. "Oglądalność działu RPGO (powoli) rośnie od lat" tymi słowami skomentował Zast. Red. Naczelnego likwidację działów w nobilitowanym (przeze mnie) serwisie do rangi najfachoVszego i najkrucalepszego. Likwidacja w myśl prierestrojki i poprawności polterycznohisterycznej nazwano "Porządkami" tudzież "archiwum".
Nie "dziękujemy za uwagę"; bądź "z przykrością informujemy, iż azaliżby"...
W czymże leży przyczyna likwidacji, mogą zapytać co dociekliwszy Czytelnicy tak popularnych działów WoD i L5K?
Czyżby w tym, że "zarchiwizowano" i nadano "Stempelki i Wstęgi Poległym Portierom" oraz "Pasy Portiera"?
A może w tym, że działy są tak popularne, iż wśród Członków Kapituły Największego Konkursu na Najlepszy (wręcz i oburącz) Scenariusz w Kraju (znan wszem i wobec) Quentin, są sympatycy L5K?
A może w tym, że zlikwidowany dział to mroczna droga Chiefa Translatorów na Bałtyk, Ziemie Odzyskane, Wyzyskane i Najdroższe sercu Obmarzłemu Kainity?
A może po prostu w tym, że fachoVość "rośnie od lat".
A może w tym, że brak nałkowców, którzy przez szereg lat prowadzili prężnie dział nałki, sprawdzali konstelacje, zaglądali do teleskopu Hubbla'a, by w końcu oddać się (dzięki legitymacjom) pracy najwyższych stanowiskach i w NASA i KIEŁBASA.
PS.Dziekuję Bacznemu Czytelnikowi mojego bloga za sagnylizowanie mi tej jakże radosnej wieści, która niewątpliwie wpłynie "pozytywnie na szybkość podejmowania kluczowych decyzji przez administrację serwisu, a to samo w sobie jest niewątpliwie bardzo pozytywnym skutkiem". Cieszmy się, albowiem "Czas zmian jest bliski" jak to mawia pewien przedstawiciel panteonu Bóstw Wyimaginowanych
PSS. Wspomnijcie Czytelnicy mojego bloga, że taka "nowomowa" uprawiana była już za Gomułki vide videło, resztę znacie lub poznacie za sprawą Google'a.
Nie "dziękujemy za uwagę"; bądź "z przykrością informujemy, iż azaliżby"...
W czymże leży przyczyna likwidacji, mogą zapytać co dociekliwszy Czytelnicy tak popularnych działów WoD i L5K?
Czyżby w tym, że "zarchiwizowano" i nadano "Stempelki i Wstęgi Poległym Portierom" oraz "Pasy Portiera"?
A może w tym, że działy są tak popularne, iż wśród Członków Kapituły Największego Konkursu na Najlepszy (wręcz i oburącz) Scenariusz w Kraju (znan wszem i wobec) Quentin, są sympatycy L5K?
A może w tym, że zlikwidowany dział to mroczna droga Chiefa Translatorów na Bałtyk, Ziemie Odzyskane, Wyzyskane i Najdroższe sercu Obmarzłemu Kainity?
A może po prostu w tym, że fachoVość "rośnie od lat".
A może w tym, że brak nałkowców, którzy przez szereg lat prowadzili prężnie dział nałki, sprawdzali konstelacje, zaglądali do teleskopu Hubbla'a, by w końcu oddać się (dzięki legitymacjom) pracy najwyższych stanowiskach i w NASA i KIEŁBASA.
PS.Dziekuję Bacznemu Czytelnikowi mojego bloga za sagnylizowanie mi tej jakże radosnej wieści, która niewątpliwie wpłynie "pozytywnie na szybkość podejmowania kluczowych decyzji przez administrację serwisu, a to samo w sobie jest niewątpliwie bardzo pozytywnym skutkiem". Cieszmy się, albowiem "Czas zmian jest bliski" jak to mawia pewien przedstawiciel panteonu Bóstw Wyimaginowanych
PSS. Wspomnijcie Czytelnicy mojego bloga, że taka "nowomowa" uprawiana była już za Gomułki vide videło, resztę znacie lub poznacie za sprawą Google'a.
Gry wideo (r)ewolucyjna rozrywka
||Adriano Kuc cRPG, gry video aktualizacja:4/15/2010 09:02:00 AM
Na You Tube znaleźć można film Discovery sprzed ponad roku o grach video. Dlaczego warto obejrzeć ten film?
Choćby ze względu na ich historię, informacje o powstaniu komisji ds. gier, czy wszystkich ciemnych stronach gier video jak gra KZ Manager, (odpowiadamy za obóz koncentracyjny) lub inna w której rozprawiamy się z nielegalnymi imigrantami z Meksyku. Wśród osób występujących w programie znalazł się John Romero, który to określił gry video jako "nowy rock'nroll".
Ale to nie wszystko znalazło się tam miejsce dla gier będących symulatorami konfliktów światowych, czy firma Kumo, która przenosi na ekrany monitorów konflikty sprzed miesiąca.
PS. A skoro już jestem przy grach proszę zapoznać się z tekstem Garnka (współautora Wolsunga) nt. dialogów.
Filmiki powinny się otwierać w kolejności.
;
Choćby ze względu na ich historię, informacje o powstaniu komisji ds. gier, czy wszystkich ciemnych stronach gier video jak gra KZ Manager, (odpowiadamy za obóz koncentracyjny) lub inna w której rozprawiamy się z nielegalnymi imigrantami z Meksyku. Wśród osób występujących w programie znalazł się John Romero, który to określił gry video jako "nowy rock'nroll".
Ale to nie wszystko znalazło się tam miejsce dla gier będących symulatorami konfliktów światowych, czy firma Kumo, która przenosi na ekrany monitorów konflikty sprzed miesiąca.
PS. A skoro już jestem przy grach proszę zapoznać się z tekstem Garnka (współautora Wolsunga) nt. dialogów.
Filmiki powinny się otwierać w kolejności.
Łacińskie Final Fantasy
||Adriano Kuc cRPG, Final Fantasy, gry video aktualizacja:4/14/2010 07:08:00 PM
Co rusz pojawiają się próby wypromowania łaciny jako języka żywego. Nauczana jest w niektórych szkołach, nadawane są audycje w tym języku, a także pojawia się w ...grach video. Femina Ludens już dwukrotnie poruszała ten temat na swoim blogu, pierwszy raz pisząc o łacińskich tytułach gier, a nie tak dawno temu o grze Dracula. The Path of the Dragon naszpikowanej łaciną. Kilka dni temu na stronie Game Set Watch natknąłem się na Final Fantasy w języku starożytnych Rzymian. Jako że w grze z 1987 roku funkcjonowało sporo skrótów, lokalizacja łacińska i z nimi sobie poradziła. Poniżej można się z nimi zapoznać. Patch Phantasia Finalis można pobrać z tego miejsca, a tutaj znaleźć kilka dodatkowych informacji.
Wśród polskojęzycznych gier fabularnych najbardziej powiązana z łaciną wydaje się być oczywiście szlachecka gra fabularna Dzikie Pola. Wiele cytatów, odwołań itp. można znaleźć oczywiście w Wampirze, Wilkołaku, In Nomine... czy Pływie, który inspirowany jest starożytnym Rzymem.
Lista skrótów w łacińskiej wersji FF:
Źródło: Game Set Watch
Wśród polskojęzycznych gier fabularnych najbardziej powiązana z łaciną wydaje się być oczywiście szlachecka gra fabularna Dzikie Pola. Wiele cytatów, odwołań itp. można znaleźć oczywiście w Wampirze, Wilkołaku, In Nomine... czy Pływie, który inspirowany jest starożytnym Rzymem.
Lista skrótów w łacińskiej wersji FF:
Źródło: Game Set Watch
Dzień Darmowych RPG
||Adriano Kuc aktualności, apublicystyka aktualizacja:4/14/2010 08:50:00 AMPorozsyłałem/ rozsyłam (bo o kimś mogłem zapomnieć) list do polskich wydawnictw przypominający i zachęcający do uczestnictwa w polskiej edycji Free RPG Day.
Chciałbym aby akcja przeniosła się na nasz rodzimy grunt, na razie Piotr Koryś z wydawnictwa Gramel przyłączył się do Dnia Darmowych RPG, liczę że tych wydawnictw będzie więcej.
Ot, taka mniej humorystyczna wersja Listu otwartego do wydawnictw.
19 czerwca br. odbędzie się czwarta edycja Free RPG Day. Jest to inicjatywa North American Roleplaying Industry, inspirowana Free Comic Book Day. Free RPG Day ma na celu promowanie małych i dużych wydawnictw związanych z branżą gier fabularnych poprzez udostępnienie darmowych materiałów (np. w postaci elektronicznej PDF lub drukowanej). Dotychczas Polskę reprezentowała jedna firma: Q-Workshop (w tamtym roku wydała nawet specjalny zestaw kości).
Zwracam się z prośbą w imieniu swoim i fanów gier fabularnych w Polsce o pomoc w przeniesieniu tej akcji na rodzimy grunt.
Zalet takiej wspólnej akcji wymieniać nie trzeba, kilkuletnie doświadczenie na rynku zachodnim pokazało, iż akcja propaguje same wydawnictwa jak i poszczególne gry bądź produkty z nimi powiązane
Gdyby wyrazili Państwo chęć uczestnictwa w polskim odpowiedniku Free RPG Day prosiłbym o nadesłanie informacji, jakie materiały i w jakiej formie mogliby Państwo udostępnić w owym dniu.
Dziękuję za odpowiedź
PS. Więcej informacji o samej akcji można znaleźć na stronie Free RPG Day
3k10-koniec?
||Adriano Kuc apublicystyka aktualizacja:4/13/2010 09:07:00 AM
Krótki wpis polemikoalkoholiczny, w którym proszę Czytelników mojego bloga o zaglądanie na blog Autora kilku gierek.
Mylisz się Enc sromotnie. Przykro mi to pisać, ale to prawda. I to w sumie powtórzyłbym każdemu blogerowi.
Każdy myśli, że po pół roku aktywności będzie miał 1k, 2k, 3k wejść unikalnych dziennie,w takiej niszy to niestety nierealne. Prowadzę swojego bloga od x lat, wyprzedzam ilością odwiedzin stronę pewnego wydawnictwa i pewnie nie tylko.
Nie jestem ekspertem i prelegentem RPG. Wiedzę o RPG mam tylko na 3.
Problem polega na tym, że ludzie myślą właśnie w ten sposób "prowadzę bloga pół roku, powinni mnie czytać". To samo stwierdził kiedyś, gdzieś Paladyn (z drugiego źródła, wiec mogę poknocić), prowadzący kilka blogów m.in. świetny blog Zwój ze Skelos popularne są wpisy, które Autor uważa za nie popularne.
Jako przykład podam ilość pobrań PDF z Razem. Ludzie pobierali Paranoia- opis systemu, dlatego że wisiał w centralnym miejscu mojego bloga, a nie pierwsze, najważniejsze i kluczowe artykuły Ciesielskiego.
Inna rzecz, że sporo osób czyta wpisy przez czytniki RSS, tak więc nie odwiedza strony tak jak często ja praktykuje. Między innymi czytam w ten sposób Wasze wypowiedzi, jeśli zależy Wam (i Tobie Andrzej przede wszystkim) koniecznie na wierzących wynikach zainstalujcie feedburnera i włączcie opcje udostępniania przez RSS kilkudziesięciu słów.
Sadzę, że popełniasz błąd i liczę na to że sie zreflektujesz.
O co w sumie proszę jako stały czytelnik Twojego bloga.
A jeśli ktoś przeczyta te słowa, który nie zaglądał / zagląda na blog Andrzeja, proszę o to by nakłonić Enca do kontynuowania jego wpisów.
Z góry dziękuję.
Enca chyba nie muszę przedstawiać jest autorem "Drogi do chwały", cyklu "Światotworzenie" czy nadchodzącego Nemezis.
PS. Znowu wtręt Tetryka musiałem usunąć..., jak już nie możesz pisać dla ogółu, pisz choć dla mnie.(heh)
Mylisz się Enc sromotnie. Przykro mi to pisać, ale to prawda. I to w sumie powtórzyłbym każdemu blogerowi.
Każdy myśli, że po pół roku aktywności będzie miał 1k, 2k, 3k wejść unikalnych dziennie,w takiej niszy to niestety nierealne. Prowadzę swojego bloga od x lat, wyprzedzam ilością odwiedzin stronę pewnego wydawnictwa i pewnie nie tylko.
Nie jestem ekspertem i prelegentem RPG. Wiedzę o RPG mam tylko na 3.
Problem polega na tym, że ludzie myślą właśnie w ten sposób "prowadzę bloga pół roku, powinni mnie czytać". To samo stwierdził kiedyś, gdzieś Paladyn (z drugiego źródła, wiec mogę poknocić), prowadzący kilka blogów m.in. świetny blog Zwój ze Skelos popularne są wpisy, które Autor uważa za nie popularne.
Jako przykład podam ilość pobrań PDF z Razem. Ludzie pobierali Paranoia- opis systemu, dlatego że wisiał w centralnym miejscu mojego bloga, a nie pierwsze, najważniejsze i kluczowe artykuły Ciesielskiego.
Inna rzecz, że sporo osób czyta wpisy przez czytniki RSS, tak więc nie odwiedza strony tak jak często ja praktykuje. Między innymi czytam w ten sposób Wasze wypowiedzi, jeśli zależy Wam (i Tobie Andrzej przede wszystkim) koniecznie na wierzących wynikach zainstalujcie feedburnera i włączcie opcje udostępniania przez RSS kilkudziesięciu słów.
Sadzę, że popełniasz błąd i liczę na to że sie zreflektujesz.
O co w sumie proszę jako stały czytelnik Twojego bloga.
A jeśli ktoś przeczyta te słowa, który nie zaglądał / zagląda na blog Andrzeja, proszę o to by nakłonić Enca do kontynuowania jego wpisów.
Z góry dziękuję.
Enca chyba nie muszę przedstawiać jest autorem "Drogi do chwały", cyklu "Światotworzenie" czy nadchodzącego Nemezis.
PS. Znowu wtręt Tetryka musiałem usunąć..., jak już nie możesz pisać dla ogółu, pisz choć dla mnie.(heh)
Mapy w RPG
||Adriano Kuc apublicystyka, mapy aktualizacja:4/13/2010 07:24:00 AM
Kiedy Neurocide przejmował pałeczkę KB RPG jako jeden z tematów swojej edycji zaproponował "Mapy w RPG". Ucieszyłem się bowiem miałem już przygotowane sporo linków i chciałem napisać coś wiecej. Upłynęło sporo czasu od tego momentu, Neuro zaproponował inny temat, a zebrane info leżakowało przez te miesiące.
Pomyślałem sobie "Dość do diaska!" © i postanowiłem wrzucić zbiór tych linków ku uciesze Czytelników. Dufam, że komuś się przyda.
Jeśli zdecydujemy się na tradycyjną metodę, wystarczy nam ołówek, kredki, flamastry lub rapidograf, karty papieru- zależnie od naszych zdolności i możliwości. Aby stworzyć w ten sposób efektowną mapę należy poświęcić temu sporo czasu i pracy, a przede wszystkim technika ta wymaga nieco kunsztu.
Ja tym ostatnim nie dysponuje i preparowałem kiedyś tylko mapy, jakie widać na załączonym obrazku po prawej.
Inną możliwością jest malowanie map akwarelami lub zwykłymi plakatówkami - muszę przyznać że tak wykonane mapy przez jednego z moich graczy niezwykle mnie zaskoczyły, skrzętnie je przechowywałem jednak dziś znalazłem w pudłach tylko mapkę starcia na bagnach.
Stworzenie mapy z podziałem heksagonalnym ułatwi nam zabawę w trakcie sesji pozwoli choćby np. zaznaczać lokację drużyny na mapie jak ma to miejsce w przypadku ŚnrzR. Jeśli potrzebne są nam heksy lub pola powinniśmy skorzystać z któregoś z dostępnych w sieci generatorów kart heksagonalnych. Przykładowy znaleźć można np. tutaj. Pozwala na dobór koloru heksów, formatu karty (A3,A4 etc), marginesów i kilku innych opcji.
Heksy to jednak nie wszystko na głównej stronie Incompetech znajdziemy generatory: papierów milimetrowych, oktagonalnych, trapezoidalnych, asymetrycznych skończywszy na papierze do pisania chińskich znaków. Podobne generatory oferuje strona Print free grapher - jest ich w sieci naprawdę sporo, więc z ich odszukaniem nie powinno być problemów.
Mapy historyczne, ksera i wycinki z tychże map i atlasów towarzyszyły praktycznie na każdej mojej sesji Dzikich Pól. Ta gra aż prosi się o to stół zalegały wszelkiej maści pomoce do gry.
Ale tego typu mapy nie nadają się tylko do gier osadzonych w realiach historycznych - wprawny MG usunie nazwy lokacji zastępując swoimi (praktycznie w dowolnym programie graficznym) i w ten sposób może wykorzystać je na swojej sesji/ kampanii.
Wyszukiwarka grafik Google pod frazą "mapy historyczne" podaje naprawdę masę ciekawych i inspirujących map, które można wykorzystać w trakcie sesji.
A to kilka linków od których można rozpocząć wędrówkę w poszukiwaniu interesujących nas map:
Jeśli nie mamy czasu, ochoty, ani chęci na tworzenie mapy możemy zdać się na jakikolwiek generator, który wykreuje nam losową mapę. Przeważają oczywiście generatory podziemi, poczynając od tych najpopularniejszych, które znajdziemy np. na stronie Wizard of the Coast. Np. ten jest bogaty w opcje, począwszy od rozmiaru pomieszczenia wejściowego, skończywszy na sekretnych drzwiach, wędrownych potworach itp. Inne można znaleźć na stronie Myth, Gozzys, Ye Old Map Maker czy Hackslash. Tych stron jest naprawdę cała masa (sporo linków znaleźć można tutaj), pobieżnie przeglądając generatory szczególnie ten wyróżnił się na tle innych - szczegółowo zaludnia podziemia wraz z opisem lokacji, skarbów, potworów skończywszy na złocie, którym te ostatnie dysponują.
Labirynty przecież to nie wszystko można generować: jaskinie, dzicz (wilderness), tereny w konkretnym środowisku (np. zimne, pustynne, tropik), subsectory do (darmowego, przypominam!) Travellera skończywszy na całych światach.
Aby stworzyć jednym kliknięciem cały świat we fraktalach wystarczy zajrzeć na stronę donjon, wybrać paletę mapy np. marsjańską jej wygląd załóżmy sferyczny itp. cechy i voila świat gotowy.
Wyższa szkoła jazdy to oprogramowanie dedykowane specjalnie do tworzenia map. W sieci można znaleźć sporo płatnych aplikacji tego typu, począwszy od naprawdę bardzo profesjonalnie wyglądającego Profantasy (kosztuje bagatela ponad 100$) czy Dundjinni, a skończywszy na kiepskich programach. Zdecydowanie zalecam dokładnie przyjrzeć się aplikacjom tego typu - znalazłem program tworzący mapy przypominające te z pierwszej części Heroes of Might&Magic lub Wesnoth za 20 - 30$.
W sieci znaleźć można jednak sporo programów darmowych, które pozwalają na tworzenie map np. Adventure Design Studio. Wygląda bardzo ciekawie, tworzy podkłady (delve), obsługuje wiele niezbędnych elementów przygody np. zawiera potwory ich statystyki itp.
Innymi programami tego typu jest rozwijany Tiamat the mapper, Hexmapper, HexWorldCreator, RPGMapMaker, Fantastic Maps, Map Tools czy najbardziej chyba znany Hexographer (niektóre z nich są płatne, lub poszczególne opcje).
Oczywiście spłycam, bowiem powstało multum programów do generowania całych wirtualnych światów wraz z szczegółami geograficznymi, środowiskiem i wielu innymi aspektami konkretnej planety.
Temat takiego oprogramowania lub dodatków do gier jest tak obszerny, że należałoby mu poświęcić osobny wpis.
Warto zaznaczyć również, że to powyższe generatory i programy to wierzchołek góry lodowej - najlepsze mapy powstają w profesjonalnych programach graficznych jak: Photoshop
, Illustrator
, Inkscape
, Gimp, CorelDraw.
W internecie można znaleźć sporo poradników do tworzenia map w tych programach tworzonych przez graczy dla graczy. Przykładowo Geesix, stworzył krótki tutorial do Photoshopa, a Nicu's do Inkscape.
Nieocenioną skarbnicą wiedzy jest na pewno Gildia Kartografów (Cartographers' Guild), forum gdzie znaleźć można wielostronicowe wątki
poświęcone tworzeniu map w GIMPie, starych map, czy map średniowiecznych miast. Warto również wspomnieć, że powstają specjalne skrypty do GIMPa, jak np. ten do tworzenia heksów.
W sieci znajdziemy również sporo stron na których możemy znaleźć gotowe mapy. Są to olbrzymie zbiory począwszy od najbardziej znanego z WotC, aktualizowanego (co tydzień!) do kilkunastu, które wyłowiłem:
Indy go home!
Patent samolotem/palcem po mapie opisano dawno temu w Portalu w Kinie Nowej Przygody. Inspiracją był film o najbardziej chyba znanym archeologu Indianie Jones, a ilustracja (po lewej) chyba przypomni każdemu scenę - przerywnik w "Poszukiwaczach zaginionej arki".
Starożytne kawowe mapy
By nasze mapy wyglądały na "stare" można zastosować znaną i starą metodę z kawą rozpuszczalną. Papier nasączamy w głębokim talerzu zasypanym kawą i suszymy. Jeśli na mapie pozostawimy ziarenka kawy, powstaną w tych miejscach ciemniejsze plamy. Susząc papier w kuchence mikrofalowej papier stanie się kruchy i może dosłownie rozpadać się w dłoniach, dodając kolejnego smaczku handoutowi.
Wskaźnik widzenia BG
Innym ciekawym sposobem na przedstawienie lochu, w którym postacie oświetlają sobie wędrówkę lampą, latarnią, pochodnią lub innym źródłem światła jest mój patent z kalką techniczną.
W sztywnym kartonie wycinamy otwór w kształcie okręgu w skali odzwierciedlającej zasięg widzenia w półmroku naszych BG. To samo robimy z kalką techniczną, tyle że wycinamy okrąg równy zasięgowi widzenia źródłem światła.
Obydwa kartusze sklejamy razem i dzięki temu możemy je przesuwać po spreparowanej wcześniej mapie. "Wskaźnik widzenia" ma fajną zaletę: kalka techniczna jest półmatowa i jeśli przygotowano/ oznaczono na mapie jakieś specjalne miejsca, gracze mogą je przeoczyć bo i oni nie dostrzegą jej .
Ważne jest aby zachować odpowiednią skalę np. w WFRP 2,5 cm odpowiada mniej więcej 2 metrom, zaś tabelę zasięgów widzenia odnajdziemy na stronie 76 (1 ed.) - praktycznie każda gra z tamtego okresu takie zasięgi widzenia podawała. Z powodzeniem taki wskaźnik zastosować można w wszelakiej maści piaskownicach modyfikując odpowiednio skalę.
Mapy myśli
Miałem okazję uczestniczyć w sesji konwencji cyberpunkowej w której MG na ekranie monitora przygotował nam linearne przedstawienie podróży po Night City na monitorze laptopa za pomocą trójwymiarowego programu do ...map myśli. Podobnie zorganizował scenę dla netrunnera w sieci. Pobudza wyobraźnię. Naprawdę.
Sympatyczne mapy
Możecie mi wierzyć lub nie, jednak pierwszą mapą jaką spreparowałem (do Trollandu), była mapa z wykorzystaniem atramentu sympatycznego. Rzecz jest bardzo prosta w wykonaniu, bierzemy sok z cytryny lub mleko i nim rysujemy/ piszemy na kartce zwykłego papieru interesujące nas rzeczy. Wystarczy podgrzać papier świeczką i pojawiają się na nim znaki, symbole lub mapa którą w ten sposób ukryliśmy za pomocą sympatycznego atramentu.
Pomyślałem sobie "Dość do diaska!" © i postanowiłem wrzucić zbiór tych linków ku uciesze Czytelników. Dufam, że komuś się przyda.
Od czego zacząć tworzenie map ?
Przede wszystkim od wyboru techniki jaką się zechcemy posłużyć do stworzenia map. Możemy je stworzyć: ręcznie, wygenerować losową, stworzyć w programie graficznym na komputerze lub wykorzystać gotowe.Rysowane mapy
![]() |
| Sanockie - kraina diabłów i swawolników |
Ja tym ostatnim nie dysponuje i preparowałem kiedyś tylko mapy, jakie widać na załączonym obrazku po prawej.
Inną możliwością jest malowanie map akwarelami lub zwykłymi plakatówkami - muszę przyznać że tak wykonane mapy przez jednego z moich graczy niezwykle mnie zaskoczyły, skrzętnie je przechowywałem jednak dziś znalazłem w pudłach tylko mapkę starcia na bagnach.
Stworzenie mapy z podziałem heksagonalnym ułatwi nam zabawę w trakcie sesji pozwoli choćby np. zaznaczać lokację drużyny na mapie jak ma to miejsce w przypadku ŚnrzR. Jeśli potrzebne są nam heksy lub pola powinniśmy skorzystać z któregoś z dostępnych w sieci generatorów kart heksagonalnych. Przykładowy znaleźć można np. tutaj. Pozwala na dobór koloru heksów, formatu karty (A3,A4 etc), marginesów i kilku innych opcji.
Heksy to jednak nie wszystko na głównej stronie Incompetech znajdziemy generatory: papierów milimetrowych, oktagonalnych, trapezoidalnych, asymetrycznych skończywszy na papierze do pisania chińskich znaków. Podobne generatory oferuje strona Print free grapher - jest ich w sieci naprawdę sporo, więc z ich odszukaniem nie powinno być problemów.
Atlasy i mapy historyczne
![]() |
| Plan przedstawiający galeon z FHU Wojciech |
Ale tego typu mapy nie nadają się tylko do gier osadzonych w realiach historycznych - wprawny MG usunie nazwy lokacji zastępując swoimi (praktycznie w dowolnym programie graficznym) i w ten sposób może wykorzystać je na swojej sesji/ kampanii.
Wyszukiwarka grafik Google pod frazą "mapy historyczne" podaje naprawdę masę ciekawych i inspirujących map, które można wykorzystać w trakcie sesji.
A to kilka linków od których można rozpocząć wędrówkę w poszukiwaniu interesujących nas map:
- mapy historyczne
- mapy Abrahama Orteliusa w wiki
- Interaktywne mapy Polmap
- Absolutnie rewelacyjne mapy z FHU Wojciech (polecam przyjrzeć się również starodrukom)
Generatory
![]() |
| Ye Olde Map Maker - jeden z programów online |
Labirynty przecież to nie wszystko można generować: jaskinie, dzicz (wilderness), tereny w konkretnym środowisku (np. zimne, pustynne, tropik), subsectory do (darmowego, przypominam!) Travellera skończywszy na całych światach.
Aby stworzyć jednym kliknięciem cały świat we fraktalach wystarczy zajrzeć na stronę donjon, wybrać paletę mapy np. marsjańską jej wygląd załóżmy sferyczny itp. cechy i voila świat gotowy.
Oprogramowanie
![]() |
| Mapa stworzona za pomocą Profantasy |
W sieci znaleźć można jednak sporo programów darmowych, które pozwalają na tworzenie map np. Adventure Design Studio. Wygląda bardzo ciekawie, tworzy podkłady (delve), obsługuje wiele niezbędnych elementów przygody np. zawiera potwory ich statystyki itp.
Innymi programami tego typu jest rozwijany Tiamat the mapper, Hexmapper, HexWorldCreator, RPGMapMaker, Fantastic Maps, Map Tools czy najbardziej chyba znany Hexographer (niektóre z nich są płatne, lub poszczególne opcje).
![]() |
| Mapa znaleziona na Cartographers' Guild |
Temat takiego oprogramowania lub dodatków do gier jest tak obszerny, że należałoby mu poświęcić osobny wpis.
Warto zaznaczyć również, że to powyższe generatory i programy to wierzchołek góry lodowej - najlepsze mapy powstają w profesjonalnych programach graficznych jak: Photoshop
W internecie można znaleźć sporo poradników do tworzenia map w tych programach tworzonych przez graczy dla graczy. Przykładowo Geesix, stworzył krótki tutorial do Photoshopa, a Nicu's do Inkscape.
Nieocenioną skarbnicą wiedzy jest na pewno Gildia Kartografów (Cartographers' Guild), forum gdzie znaleźć można wielostronicowe wątki
poświęcone tworzeniu map w GIMPie, starych map, czy map średniowiecznych miast. Warto również wspomnieć, że powstają specjalne skrypty do GIMPa, jak np. ten do tworzenia heksów.
Gotowe mapy
![]() |
| Mapy crazyred'a z D&D Doodle są absolutnie fenomenalne |
- Fantasy Map Maker
- Paratime
- RPG Mapshare
- Angel Fire,
- Scrying Eye Games,
- Four Ugly Monsters,
- Croocked Staff Productions,
- Blu's Cave
- Dragonsfoot
- Gallery RPG Tools
- Profantasy archive
- Dundjinni gallery
- Miniatures Gaming
- Dream Weaved Worlds
Kilka sztuczek, technik i sprawdzonych patentów
![]() |
| Mapa pochodzi z Intensities in Ten Suburb |
Indy go home!
Patent samolotem/palcem po mapie opisano dawno temu w Portalu w Kinie Nowej Przygody. Inspiracją był film o najbardziej chyba znanym archeologu Indianie Jones, a ilustracja (po lewej) chyba przypomni każdemu scenę - przerywnik w "Poszukiwaczach zaginionej arki".
Starożytne kawowe mapy
By nasze mapy wyglądały na "stare" można zastosować znaną i starą metodę z kawą rozpuszczalną. Papier nasączamy w głębokim talerzu zasypanym kawą i suszymy. Jeśli na mapie pozostawimy ziarenka kawy, powstaną w tych miejscach ciemniejsze plamy. Susząc papier w kuchence mikrofalowej papier stanie się kruchy i może dosłownie rozpadać się w dłoniach, dodając kolejnego smaczku handoutowi.
Wskaźnik widzenia BG
Innym ciekawym sposobem na przedstawienie lochu, w którym postacie oświetlają sobie wędrówkę lampą, latarnią, pochodnią lub innym źródłem światła jest mój patent z kalką techniczną.
W sztywnym kartonie wycinamy otwór w kształcie okręgu w skali odzwierciedlającej zasięg widzenia w półmroku naszych BG. To samo robimy z kalką techniczną, tyle że wycinamy okrąg równy zasięgowi widzenia źródłem światła.
Obydwa kartusze sklejamy razem i dzięki temu możemy je przesuwać po spreparowanej wcześniej mapie. "Wskaźnik widzenia" ma fajną zaletę: kalka techniczna jest półmatowa i jeśli przygotowano/ oznaczono na mapie jakieś specjalne miejsca, gracze mogą je przeoczyć bo i oni nie dostrzegą jej .
Ważne jest aby zachować odpowiednią skalę np. w WFRP 2,5 cm odpowiada mniej więcej 2 metrom, zaś tabelę zasięgów widzenia odnajdziemy na stronie 76 (1 ed.) - praktycznie każda gra z tamtego okresu takie zasięgi widzenia podawała. Z powodzeniem taki wskaźnik zastosować można w wszelakiej maści piaskownicach modyfikując odpowiednio skalę.
![]() |
| Tworzenie map myśli zaprezentowane na Multitouch |
Miałem okazję uczestniczyć w sesji konwencji cyberpunkowej w której MG na ekranie monitora przygotował nam linearne przedstawienie podróży po Night City na monitorze laptopa za pomocą trójwymiarowego programu do ...map myśli. Podobnie zorganizował scenę dla netrunnera w sieci. Pobudza wyobraźnię. Naprawdę.
Sympatyczne mapy
Możecie mi wierzyć lub nie, jednak pierwszą mapą jaką spreparowałem (do Trollandu), była mapa z wykorzystaniem atramentu sympatycznego. Rzecz jest bardzo prosta w wykonaniu, bierzemy sok z cytryny lub mleko i nim rysujemy/ piszemy na kartce zwykłego papieru interesujące nas rzeczy. Wystarczy podgrzać papier świeczką i pojawiają się na nim znaki, symbole lub mapa którą w ten sposób ukryliśmy za pomocą sympatycznego atramentu.
Facecje na koniec
Facecje powiązane z mapami wkleję i zeedytuje za tydzień z zrozumiałych względów.
Pokażę Wam sztuczkę #3
||Adriano Kuc aktualności, apublicystyka, internet, technologie, twitter, web 2.0 aktualizacja:4/12/2010 11:00:00 AM
Natknąłem się na dosyć ciekawą stronę, która przyćmiewa obydwie poprzednie sztuczki. W tej pierwszej pokazałem jak stworzyć swój serwis informacyjno - blogowy za pomocą stron startowych i RSS'a. Druga sztuczka dotyczyła stworzenia serwisu społecznościowego w prosty i bardzo szybki sposób, co wykorzystał np. Tomakon tworząc swój serwis Fate-RPG
Dzisiaj za sprawą one.jack'a prowadzącego blog Web 2.0 z pozycji 50-latka znalazłem stronę do tworzenia gazety (newspapera) pochodzącego ze strumienia informacji jakim jest Twitter.
Twitter jest nie do ocenienia, a potencjał jaki w nim tkwi można było zaobserwować w obliczu kampanii wyborczej Obamy, czy nie wspominając o tak posępnej tragedii w Smoleńsku (w Trending Worldwide dominowała w sobotę Polska).
W tej pierwszej sztuczce z lutego tamtego roku, pisałem o tym że prędzej czy później powstanie eRpegowa Agenecja Prasowa. Rok później Darken, Trzewik & spółka stworzyli informacyjny serwis gry-fabularne.com. Przyjęto go ciepło, bowiem wypełniał niszę w polskim półświatku eRPGowym.
Jednak rok czasu to dla internetu i technologii spory kawał czasu.
Dzisiaj wystarczy 60 sekund aby stworzyć taki serwis informacyjny czego przykładem jest Paper.li, strona która przedstawia wiadomości w przystępny i przejrzysty sposób. Tak przykładowo wygląda newspaper o nazwie Gry fabularne.
Gromadzi on wieści z 26 serwisów/ wydawnictw zajmujących się grami fabularnymi w Polsce i 102 (już!) aktywnych blogerów piszących o RPG, których obserwuję/ śledzę za pomocą czytnika RSS. Dodatkowo znaleźć można tam krótkie informacje z mikroblogów takich jak np. blip.
Moim zdaniem to niezwykle rewolucyjna zmiana w podejściu do informacji - wyklucza czas, którzy poświęcają newsmani na wyszukanie, zamieszczenie i wreszcie korektę tejże wieści. Paper.li podaje nam je wprost na tacy, co więcej umożliwia podgląd tych wiadomości.
Z pozycji odbiorcy, który niechętnie zagląda na kilka różnych stron to spore ułatwienie - nie wymaga korzystania z czytnika RSS, Twittera, logowania się na stronach czy czegokolwiek innego.
Wszystko w jednym miejscu dla miłośnika RPG w przejrzystej i przystępnej formie.
Ktoś kto ma ochotę być na bieżąco z grami fabularnymi może skorzystać z kanału RSS, lub bezpośrednio z Twittera, jednak najwygodniej jest chyba zajrzeć na stronę Paper.li - Gry fabularne.
Ktoś, kto jest zabiegany i nie ma czasu na śledzenie tych informacji na bieżąco może "zamówić" sobie newsletter bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową (opcja notify me) w pasku. Od tego momentu co 24 godziny na skrzynkę pocztową wpadną wieści z Polski.
Zupełnie podobny jest Newscreed, nie ma on jednak tak ciekawej formy jak Paper.li, przygotowałem na nim Gry fabularne (przykładowo wrzuciłem serwisy RPG, blogi RPG i mój blog).
Jeszcze inną opcją znacznie ciekawszą niż przygotowany przez Google Reader Play (o kŧórym już wspominałem na blogu) jest dodatek do Firefoxa, swoistego rodzaju nakładka na Google Readera o nazwie Feedly. Pokazuje nam wieści z kanału Google Readera w mashupowo - magazynowej formie. Jest to również ciekawe rozwiązanie dla osób, które mają dziesiątki, albo setki subskrybowanych kanałów.
Czyżby czas newsmanów minął?
Dzisiaj za sprawą one.jack'a prowadzącego blog Web 2.0 z pozycji 50-latka znalazłem stronę do tworzenia gazety (newspapera) pochodzącego ze strumienia informacji jakim jest Twitter.
Twitter jest nie do ocenienia, a potencjał jaki w nim tkwi można było zaobserwować w obliczu kampanii wyborczej Obamy, czy nie wspominając o tak posępnej tragedii w Smoleńsku (w Trending Worldwide dominowała w sobotę Polska).
W tej pierwszej sztuczce z lutego tamtego roku, pisałem o tym że prędzej czy później powstanie eRpegowa Agenecja Prasowa. Rok później Darken, Trzewik & spółka stworzyli informacyjny serwis gry-fabularne.com. Przyjęto go ciepło, bowiem wypełniał niszę w polskim półświatku eRPGowym.
Jednak rok czasu to dla internetu i technologii spory kawał czasu.
Dzisiaj wystarczy 60 sekund aby stworzyć taki serwis informacyjny czego przykładem jest Paper.li, strona która przedstawia wiadomości w przystępny i przejrzysty sposób. Tak przykładowo wygląda newspaper o nazwie Gry fabularne.
Gromadzi on wieści z 26 serwisów/ wydawnictw zajmujących się grami fabularnymi w Polsce i 102 (już!) aktywnych blogerów piszących o RPG, których obserwuję/ śledzę za pomocą czytnika RSS. Dodatkowo znaleźć można tam krótkie informacje z mikroblogów takich jak np. blip.
Moim zdaniem to niezwykle rewolucyjna zmiana w podejściu do informacji - wyklucza czas, którzy poświęcają newsmani na wyszukanie, zamieszczenie i wreszcie korektę tejże wieści. Paper.li podaje nam je wprost na tacy, co więcej umożliwia podgląd tych wiadomości.
Z pozycji odbiorcy, który niechętnie zagląda na kilka różnych stron to spore ułatwienie - nie wymaga korzystania z czytnika RSS, Twittera, logowania się na stronach czy czegokolwiek innego.
Wszystko w jednym miejscu dla miłośnika RPG w przejrzystej i przystępnej formie.
Ktoś kto ma ochotę być na bieżąco z grami fabularnymi może skorzystać z kanału RSS, lub bezpośrednio z Twittera, jednak najwygodniej jest chyba zajrzeć na stronę Paper.li - Gry fabularne.
Ktoś, kto jest zabiegany i nie ma czasu na śledzenie tych informacji na bieżąco może "zamówić" sobie newsletter bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową (opcja notify me) w pasku. Od tego momentu co 24 godziny na skrzynkę pocztową wpadną wieści z Polski.
Zupełnie podobny jest Newscreed, nie ma on jednak tak ciekawej formy jak Paper.li, przygotowałem na nim Gry fabularne (przykładowo wrzuciłem serwisy RPG, blogi RPG i mój blog).
Jeszcze inną opcją znacznie ciekawszą niż przygotowany przez Google Reader Play (o kŧórym już wspominałem na blogu) jest dodatek do Firefoxa, swoistego rodzaju nakładka na Google Readera o nazwie Feedly. Pokazuje nam wieści z kanału Google Readera w mashupowo - magazynowej formie. Jest to również ciekawe rozwiązanie dla osób, które mają dziesiątki, albo setki subskrybowanych kanałów.
Czyżby czas newsmanów minął?
WFRP: Dwarf religion
||Adriano Kuc aktualności, krasnoludy, Strike to Stun, warhammer fantasy roleplaying aktualizacja:4/12/2010 05:53:00 AM
Kilka dni temu Mad Alfred na forum StS zamieścił plik z opracowaniem pt. Dwarf Religion.
Opracowanie liczy sobie 28 stron tekstu i podzielone zostało na następujące rozdziały: Religion in Dwarf Society, Principial Deities, Other Ancestor Gods, Ancestor Worship, Divine Dwarf Magic oraz Adventure Hook.
Bóstwa opisane są wedle schematu, który znamy już z pierwszej edycji Warhammera, a więc: struktura, symbole, święte miejsca, umiejętności i talenty, dni święte.
W Dwarf Religion omówiono: Grungni'ego, Valaya'e, Grimnir'a, a także: Gazul'a, Smednir'a, Thungni'iego i Morgrim 'a.
Kolejne strony to opis kilkudziesięciu nowych krasnoludzkich czarów i runów.Z kolei The Enemy of my enemy to zarys scenariusza, którego akcja rozgrywa się w krasnoludzkich ruinach na wschód od Averlandu.
PS. Nie zamieściłem wcześniej informacji o Dwarf Religion przede wszystkim ze względu na tragedię jaka wydarzyła się w Smoleńsku. Inna rzecz, że link na forum StS był błędny i dopiero Zbyszek (hallucyon) podesłał mi odpowiedni. Jeszcze raz dziękuję.
Opracowanie liczy sobie 28 stron tekstu i podzielone zostało na następujące rozdziały: Religion in Dwarf Society, Principial Deities, Other Ancestor Gods, Ancestor Worship, Divine Dwarf Magic oraz Adventure Hook.
Bóstwa opisane są wedle schematu, który znamy już z pierwszej edycji Warhammera, a więc: struktura, symbole, święte miejsca, umiejętności i talenty, dni święte.
W Dwarf Religion omówiono: Grungni'ego, Valaya'e, Grimnir'a, a także: Gazul'a, Smednir'a, Thungni'iego i Morgrim 'a.
Kolejne strony to opis kilkudziesięciu nowych krasnoludzkich czarów i runów.Z kolei The Enemy of my enemy to zarys scenariusza, którego akcja rozgrywa się w krasnoludzkich ruinach na wschód od Averlandu.
PS. Nie zamieściłem wcześniej informacji o Dwarf Religion przede wszystkim ze względu na tragedię jaka wydarzyła się w Smoleńsku. Inna rzecz, że link na forum StS był błędny i dopiero Zbyszek (hallucyon) podesłał mi odpowiedni. Jeszcze raz dziękuję.
CP Dopalacze 2020
||Adriano Kuc cyberpunk aktualizacja:4/09/2010 11:20:00 AM
W sumie bez komentarza, wystarczy poszukać szczegółów różniących dwa obrazki.
Tak w ramach 15 lat, które upłynęły od wydania przez Copernicus Corportation tej gry. Nie pamiętam już w którym miesiącu gra się ukazała, jednak po dziś dzień można ją nabyć za 45 PLN.
Szkoda, że umarła śmiercią naturalną.
Tak w ramach 15 lat, które upłynęły od wydania przez Copernicus Corportation tej gry. Nie pamiętam już w którym miesiącu gra się ukazała, jednak po dziś dzień można ją nabyć za 45 PLN.
Szkoda, że umarła śmiercią naturalną.
BRP i Fantasy Grounds II
||Adriano Kuc aktualności, basic role playing, Drive Thru RPG, fantasy grounds aktualizacja:4/08/2010 10:21:00 PM
Fantasy Grounds II sukcesywnie powiększa swą listę gier, które można prowadzić za pomocą tej aplikacji. Dziś do internetowego sklepu DriveThru RPG trafił zestaw zasad (w pliku .exe) do Basic Role Playing. BRP jest dotychczas najdroższą aplikacją - kosztuje 27.95$, a do tego należy dołożyć jeszcze licencje, aby korzystać z programu (od 23 $ do prawie 150$ !). Szczerze mówiąc pogubiłem się w tych trzech typach licencji, a samego programu nie instalowałem od czasów pierwszej wersji, kiedy była jeszcze dostępna wersja demo. Sama aplikacja jest zresztą dosyć droga jak na polskie realia, muszę jednak przyznać że wyróżnia sie na tle innych programów tego typu.
Ponad tydzień temu na Savage Online Worlds pojawił się film pokazujący jak tworzyć kampanie w tym programie (przeznaczone oczywiście do Savage Worlds) oraz dwa tutoriale: pierwsza część oraz druga.
Lista gier z dołączonymi zasadami do Fantasy Grounds II:
Ponad tydzień temu na Savage Online Worlds pojawił się film pokazujący jak tworzyć kampanie w tym programie (przeznaczone oczywiście do Savage Worlds) oraz dwa tutoriale: pierwsza część oraz druga.
Lista gier z dołączonymi zasadami do Fantasy Grounds II:
- Arcana Evolved
- Ars Magica
- Basic Role Playing
- Call of Cthulhu
- Castles & Crusades
- D&D 3.5E
- D&D 4E
- D20 Modern
- GURPS
- Iron Heroes
- Labyrinth Lord
- New World of Darkness
- Rolemaster
- Savage Worlds
- SW: Shaintar
- Star Wars
- Top Secret SI
- Traveller
- Warhammer
Fantasy Grounds to aplikacja zaprojektowane do prowadzenia tradycyjnych gier fabularnych online. Pierwsza wersja została stworzona w 2004 przez SmiteWorks. Trzy lata później pojawiła się wersja 2.0. Program ma niezwykle interesujący interfejs graficzny (kości, karty, mapy etc.) i jak zapewniają twórcy jest łatwo konfigurowalny. Więcej o samym programie można dowiedzieć się z oficjalnej strony.
Spadek sprzedaży RPG
||Adriano Kuc apublicystyka aktualizacja:4/08/2010 02:53:00 PM
Naczytałem się w ostatnich tygodniach trochę hurraoptymistycznych tekstów dotyczących gier fabularnych. O tym jak to rośnie ich popularność w serwisie mistrzgry.pl, jak to marzy się Khakiemu, by RPG było jeszcze bardziej popularne.
Do owej "popularności" RPG odniósł się także Miłosz na łamach Esensji swoim tekstem pt. Z nadzieją patrzmy w przyszłość. A jak to bywa tekst odbił się echem w internecie na łamach Bagna.
Optymistyczne informacje dotyczące prężnego rozwoju hobby starałem się utemperować kilkoma linkami świadczącymi o czymś zupełnie odwrotnym. I nie tylko ja, również Jarl i inni.
Niech wspomnę:
Jednak nazwa Catalyst, a na pewno Steve Jackson Games każdemu obiła się o uszy.
Dzisiaj jako wisienkę dorzucę jeszcze info, do którego dotarłem zupełnie przypadkowo, choć w tamtym roku jeszcze bacznie śledziłem zestawienia serwowane przez ICv2.
Wisienka bowiem mowa o gigancie, czyli WotC, wydawcy znanej chyba każdemu Czytelnikowi Dungeons & Dragons.
Jak się okazało sprzedaż gier wzrosła o 5-10%, jednak nie tych którymi się zajmujemy. W roku 2009 sprzedaż gier fabularnych spadła o około 10%!
Dane te opublikowało ICv2 Releases Internal Correspondence, czyli są one dosyć miarodajne.
Tak na marginesie - liczba graczy D&D szacowana przez WotC na Wizards of the Coast GTS 2010 Seminar to 1,5 miliona ludzi na całym świecie.
Nie mam zamiaru siać defetyzmu pośród prężnie rozwijającego się rynku RPG. Wręcz przeciwnie, wiem że bywało gorzej (choćby 2008 rok w Polsce), ale szału nie ma jak to mawia Grzegorz Halama.
Na "rynku" pojawiły się nowe portale, sklepy internetowe, zapowiedzi kolejnych gier w tym dwóch dużych (Savage Worlds i D&D4ed.). Ta pierwsza powinna mieć zapewnioną klarowną linię wydawniczą. Obydwie pozycje pewnikiem będą miały nakłady rzędu kilku tysięcy. Już taka ilość podręczników powinna zostać okrzyknięta Złotą Grą i nagrodzona Pasem Portiera.
Samopas pozostaje najlepsza gra fabularna (w moim mniemaniu) tamtego roku - Klanarchia.
Kuźnia Gier wspiera swój produkt na miarę swoich możliwości Wolsung: Magia Wieku Pary.
Portal - największe polskie wydawnictwo wydaje gry, które na zachodzie prezentowane są w ramach Tygodnia Małych Wydawnictw, a u nas są one przyjmowane z nieskrywaną radością. W nakładach rzędu 100 egz.
Czyli najzwyklejszym druku na żądanie.
O e-fundomie wspominać chyba nie ma sensu: maksymalnie kilka setek osób kręcących się wokół osi: Portier-Bagno-Blogi. I do tego blogerzy mieniący się rankingami, statystykami odwiedzin etc.
Ot, taki kubek wody dla ochłody w ramach spóźnionego śmingusa - dyngusa.
PS. Wiem, że szablon jest wstaw co chcesz.
Do owej "popularności" RPG odniósł się także Miłosz na łamach Esensji swoim tekstem pt. Z nadzieją patrzmy w przyszłość. A jak to bywa tekst odbił się echem w internecie na łamach Bagna.
Optymistyczne informacje dotyczące prężnego rozwoju hobby starałem się utemperować kilkoma linkami świadczącymi o czymś zupełnie odwrotnym. I nie tylko ja, również Jarl i inni.
Niech wspomnę:
- problemy wydawcy Shadowrun (Catalyst Game Labs)
- zamknięcie Adventure Games Publishing
- coroczny raport Steve Jackson Game, z którego dowiadujemy się, że 80% zysków tego wydawnictwa pochodzi z humorystycznej karcianki Munchkin
- linkowana przez Jarla "specyfika współczesnego rynku, a właściwie jego resztek" okiem Goodman Games lub obszerny wpis Jamesa Mishlera (właśnie z Adventure Games Publishing)
Jednak nazwa Catalyst, a na pewno Steve Jackson Games każdemu obiła się o uszy.
Dzisiaj jako wisienkę dorzucę jeszcze info, do którego dotarłem zupełnie przypadkowo, choć w tamtym roku jeszcze bacznie śledziłem zestawienia serwowane przez ICv2.
Wisienka bowiem mowa o gigancie, czyli WotC, wydawcy znanej chyba każdemu Czytelnikowi Dungeons & Dragons.
Jak się okazało sprzedaż gier wzrosła o 5-10%, jednak nie tych którymi się zajmujemy. W roku 2009 sprzedaż gier fabularnych spadła o około 10%!
Dane te opublikowało ICv2 Releases Internal Correspondence, czyli są one dosyć miarodajne.
Tak na marginesie - liczba graczy D&D szacowana przez WotC na Wizards of the Coast GTS 2010 Seminar to 1,5 miliona ludzi na całym świecie.
Nie mam zamiaru siać defetyzmu pośród prężnie rozwijającego się rynku RPG. Wręcz przeciwnie, wiem że bywało gorzej (choćby 2008 rok w Polsce), ale szału nie ma jak to mawia Grzegorz Halama.
Na "rynku" pojawiły się nowe portale, sklepy internetowe, zapowiedzi kolejnych gier w tym dwóch dużych (Savage Worlds i D&D4ed.). Ta pierwsza powinna mieć zapewnioną klarowną linię wydawniczą. Obydwie pozycje pewnikiem będą miały nakłady rzędu kilku tysięcy. Już taka ilość podręczników powinna zostać okrzyknięta Złotą Grą i nagrodzona Pasem Portiera.
Samopas pozostaje najlepsza gra fabularna (w moim mniemaniu) tamtego roku - Klanarchia.
Kuźnia Gier wspiera swój produkt na miarę swoich możliwości Wolsung: Magia Wieku Pary.
Portal - największe polskie wydawnictwo wydaje gry, które na zachodzie prezentowane są w ramach Tygodnia Małych Wydawnictw, a u nas są one przyjmowane z nieskrywaną radością. W nakładach rzędu 100 egz.
Czyli najzwyklejszym druku na żądanie.
O e-fundomie wspominać chyba nie ma sensu: maksymalnie kilka setek osób kręcących się wokół osi: Portier-Bagno-Blogi. I do tego blogerzy mieniący się rankingami, statystykami odwiedzin etc.
Ot, taki kubek wody dla ochłody w ramach spóźnionego śmingusa - dyngusa.
PS. Wiem, że szablon jest wstaw co chcesz.
Untold: Card-Based Role Playing Game
||Adriano Kuc gry karciane, Untold aktualizacja:4/06/2010 10:54:00 PM
Untold to "rewolucyjna" gra łącząca elementy RPG i CCG (kolekcjonerskich gier karcianych), nazwana CBRPG (™), czyli Card-Based Role Playing Game. Wedle autorów nie są potrzebne do niej podręczniki czy karty postaci, zaś przygody kupuje w zestawach po 17 lub 53 karty.
Kiedy czytam "rewolucyjna" mam dosyć mieszane uczucia, pozostawiające mnie w kropce (whitewolf'owej). Gry podobne do Untold powstają bodajże od lat 80 tamtego stulecia, także zastanowiło mnie czy zdobędzie ona szersze uznanie.
Po pobieżnym przejrzeniu strony zaobserwowałem najbardziej nielubiane przeze mnie elementy gier np.: deck'i za 10,95 $, 5 rund równe jest jednej minucie czy wreszcie quick ref card do złudzenia przypominający ...uproszczoną kartę postaci.
W zderzeniu rewolucyjności z "fast, flexible, furious, and fun* - bo tak rekomendowana jest ta gra, ma ona jednak zbyt dużo atutów jak dla mnie...
Untold na rynek wprowadza Wandering Men Studios. Więcej informacji o samej grze można znaleźć na jej stronie lub zobaczyć na filmie z GenConu
*pobija Savage Worlds na starcie o jedną literkę!
Kiedy czytam "rewolucyjna" mam dosyć mieszane uczucia, pozostawiające mnie w kropce (whitewolf'owej). Gry podobne do Untold powstają bodajże od lat 80 tamtego stulecia, także zastanowiło mnie czy zdobędzie ona szersze uznanie.
Po pobieżnym przejrzeniu strony zaobserwowałem najbardziej nielubiane przeze mnie elementy gier np.: deck'i za 10,95 $, 5 rund równe jest jednej minucie czy wreszcie quick ref card do złudzenia przypominający ...uproszczoną kartę postaci.
W zderzeniu rewolucyjności z "fast, flexible, furious, and fun* - bo tak rekomendowana jest ta gra, ma ona jednak zbyt dużo atutów jak dla mnie...
Untold na rynek wprowadza Wandering Men Studios. Więcej informacji o samej grze można znaleźć na jej stronie lub zobaczyć na filmie z GenConu
*pobija Savage Worlds na starcie o jedną literkę!
Źródło: EnWorlds
Aplikacje RPG'owe na IPhone i IPad'a
||Adriano Kuc aktualności, apple aktualizacja:4/06/2010 03:26:00 PM
Praktycznie każdy słyszał o premierze nowego urządzenia od Apple - iPad'a. Co prawda nie pobił on rekordu sprzedaży iPhone'a, w dniu premiery - sprzedało się "tylko" 300.000 tabletów, jednak w pierwszym dniu pobrano ponad milion aplikacji z sklepu internetowego AppStore.
Sporo z tych aplikacji jest przeznaczona do gier fabularnych i z powodzeniem można je (chyba) wykorzystywać w trakcie sesji.
Nic dziwnego więc, że fani gier fabularnych zaczęli się im przyglądać. EnWorld wymienił listę tych aplikacji, natomiast Gnome Stew opublikował pierwszą część poradnika dla MG, którzy zechcą korzystać z nowego tabletu Apple'a.
Ceny aplikacji wahają się wokół kilku dolarów. Znaleźć można wśród nich bestiariusze i zasady do D&D 3.5 ed., Pathfindera czy pomoce do 4 ed. D&D. Nie mogło oczywiście zabraknąć kości o dźwięcznej nazwie Dicenomicon.
Pełną listę aplikacji znaleźć można w internetowym sklepie Apple'a.
Sporo z tych aplikacji jest przeznaczona do gier fabularnych i z powodzeniem można je (chyba) wykorzystywać w trakcie sesji.
Nic dziwnego więc, że fani gier fabularnych zaczęli się im przyglądać. EnWorld wymienił listę tych aplikacji, natomiast Gnome Stew opublikował pierwszą część poradnika dla MG, którzy zechcą korzystać z nowego tabletu Apple'a.
Ceny aplikacji wahają się wokół kilku dolarów. Znaleźć można wśród nich bestiariusze i zasady do D&D 3.5 ed., Pathfindera czy pomoce do 4 ed. D&D. Nie mogło oczywiście zabraknąć kości o dźwięcznej nazwie Dicenomicon.
Pełną listę aplikacji znaleźć można w internetowym sklepie Apple'a.
Źródło: Gnome Stew, EnWorld
WFRP: Opublikowano konkursowe scenariusze
||Adriano Kuc aktualności, Strike to Stun, warhammer fantasy roleplaying aktualizacja:4/06/2010 06:44:00 AMNa stronie Strike to Stun opublikowano 4 zwycięskie scenariusze konkursu Scenario Contest 2009.
Pliki do pobrania z tych miejsc:
- A Bitter Harvest, (+ mapa)by Ovid (38 str.)
- Three Gentlemen of Pavona, by Alexander J. Bateman (29 str.)
- The Lord of Lost Heart, by Pip Hamilton (44 str.)
- Shadows in the Woods, by Matthew Parmeter (9 str.)
Źródło: StS
Społecznościowe tworzenie zakładek
||Adriano Kuc apublicystyka, avaria, inne, varia aktualizacja:4/05/2010 09:14:00 AMPrzez szereg lat korzystania z internetu jakiekolwiek próby uporządkowania przez mnie swoich zakładek nie udały mi się nigdy. Zawsze i odwiecznie panuje w nich chaos i nawet nie wiem ile ich mam i w ilu folderach.
Z tego co wiem to nie tylko moja przypadłość, a również kilku moich znajomych.
Z tego co wiem to nie tylko moja przypadłość, a również kilku moich znajomych.
Paweł Wimmer jakiś czas temu w vBeta poinformował o nowej testowej usłudze jaką jest Google Social Bookmarks, czyli społecznościowe tworzenie zakładek.
Generalnie jest to usługa, która pozwala na wspólne tworzenie zakładek np. osobom o podobnych zainteresowaniach. Z pozoru więc wydaje się być doskonałym narzędziem dla osób zainteresowanych np. grami. Jednak rzeczywistość pokaże czy przyjmie się ona, czy po prostu podzieli los Notatnika czy Knolla.
Dotychczas znalazłem tylko kilka wspólnych list związanych z grami, między innymi są tam angielskojęzyczni wydawcy gier.
Utworzyłem testowo dwie wersje zakładek: RPG z kilkoma angielskimi grupami (publishers, sities, czy skopiowana grupa D&D) i analogiczny odpowiednik polskojęzyczny: gry fabularne z polskimi wydawcami, stronami, czy blogami etc.
Znaleźć je można bardzo prosto w wyszukiwarce zakładek.
Paweł Wimmer w swoim wpisie wyłuszcza dokładnie i bardzo przystępnie do czego owo Google Social Bookmarks służy, a więc odsyłam do tego tekstu.
Nie działa w niej parę rzeczy jak np. wyszukiwarka blogów etc., nie ma też takiej funkcjonalności jak wspomniane przez mnie Zotero, ale na pewno łatwiej usystematyzować takie przepastne zbiory zakładek z delicious jak np. te oznaczone tagiem RPG.
Najsampierw jednak trzeba zacząć korzystać z czytników RSS, bo dla wielu osób w tym kraju Really Simply Sindication to nadal czarna magia.
A jak zacząć korzystać z czytników tłumaczy doskonale tekst zamieszczony na oficjalnym blogu AdWords pt. Za dużo informacji na blogach? Wypróbuj Czytnik Google! lub ten na blogu Pawła Szymczaka: Jak czytać blogi i komentarze - dla nietechnicznych.
Prehistoria RPG w Polsce: Razem 5/87 - "Gra fantazji"
||Adriano Kuc apublicystyka, historia, historia RPG, Jacek Ciesielski, RPG aktualizacja:4/04/2010 08:48:00 AMArtykuł Jacka Ciesielskiego, który zeskanowałem należy moim zdaniem do jednej z najważniejszych jego publikacji. "Władca podziemi" miał znaczenie, bowiem był pierwszym artykułem poświęconym grom fabularnym w polskiej prasie. Drugi pt. "Fantasolo, ale nie solo" był najważniejszy - pokazywał jak przerobić grę paragrafową na grę fabularną i wreszcie jak grać i prowadzić.
Ten, który dzisiaj przeniosłem do PDF był najobszerniejszym opracowaniem, zawartym na 4 dużych stronach.
Jacek Ciesielski zawarł w nim ten pierwszy swój artykuł dotyczący RPG (wspomniany Władca podziemi cz.2, który potem pojawił się jeszcze w Jokerze) i omówił popularne ówcześnie gry (Lochy i potwory, Śródziemie, Na tropie runów, Młot Wojenny). Poza tymi znanymi pojawiły się tam skrótowo pomniejsze gry o których ówcześnie pisał "że wejdą do światowej czołówki" - jednej z nich postaram się przyjrzeć bliżej niebaVem. Ten, który dzisiaj przeniosłem do PDF był najobszerniejszym opracowaniem, zawartym na 4 dużych stronach.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, kiedy pisałem Indeks angielskojęzycznych publikacji Warhammer Fantasy Role Playing
spotkałem się z opiniami, że Blood bath at Orc's Drift to pierwszy moduł do WFRP. Warto sprawdzić co pisał Jacek Ciesielski właśnie o WFRP w tamtych czasach.
Pozostałe teksty w Razem omawiały już poszczególne gry, te ocalałe zeskanuję i wrzucę w PDF.
Przepraszam za jakość.
Cthulhu zapowiedzi
||Adriano Kuc aktualności, zew cthulhu aktualizacja:4/03/2010 01:22:00 PMNa forum Yog-Sothoth pojawił się wątek z zapowiedziami publikacji, które ukażą się niebawem do gier utrzymanych w konwencji opowiadań samotnika z Providence. Lista pozycji jest zaiste imponująca i ma być aktualizowana na bieżąco. Oto co pojawi się w najbliższym czasie:
Chaosium Strange Aeons II
The Masks of Nyarlathotep Companion (monograph)
Cthulhu by Gaslight, vers. 3.0
Pulp Cthulhu
Blackmoore Global Laboritories
Pagan Publishing (* - z Arc Dream Publishing)
Bumps in the Night
Mysteries of the Old West
*Delta Green: Targets of Opportunity
The Horrors of War
The Last Flight of the L58
Untitled classic era campaign
*Delta Green: "Darkened Rooms"
Miskatonic River Press
More Adventures in Arkham Country
The Legacy of Arrius Lurco
Shiva, in Silvered Glass
Thrice-Damned Dunbriar
The Outer Gods
Tales of the Sleepless City
Sixtystone Press/The Black Seal
Fury of Yig
Ghouls: Eaters of the Dead
Lost in the Lights
Colonial Cthulhu
"The Devil's Wedding and Other Tales"
"The Curwen Conspiracies"
Unnamed Call of Cthulhu Magic book
Goodman Games
Shadows of Leningrad
Cubicle Seven Games
Folklore
The Laundry RPG
Adamant Entertainment
This Scepter'd Isle
Źródło: Yog-Sothoth
Conanescu: Zestawienie marcowe
||Adriano Kuc obuchem miecza aktualizacja:4/01/2010 01:27:00 PM
Po raz pierwszy na łamach mojego bloga debiutuje Restaurowany Paladyn Gastryczny sam Wielki i Niezastąpiony Prekursor polskich gier fabularnych !
W 1972 roku to On napisał pierwszą polską grę o nazwie Bazyliszki i Barbakany, o której anonsowałem w maju ubiegłego roku.
Internetowany po dziś dzień przez diendystów w maleńkiej wiosce na Podbeskidziu. Z trudem i zapałem śledzi po dziś dzień polską scenę gier fabularnych w internacie.
Przywitajcie go plusami, pozdrowieniami i poleceniami.
To Jego debiut w internecie.
Wielki Przedwieczny relacjonuje przebieg wydarzeń marca.
Marzec A.D. 20k10
Rozdano coroczne Chapliny - nagrody wręczane przy okazji braku okazji ku celebrowaniu pamiątki nadarzającej się okazji. Zdziwione dosyć niską frekwencją Jury postanowiło w tej sytuacji ogłosić zwycięzcami siebie samych ex aequo.
Na Kartofelplatz odbył się kolejny z rzędu już Kartofelkon. Na miejsce przybyło grubo ponad kilka kop ludzi. Krajowy Kartofelkon staje się jednym z największych zjazdów Koła. Uściskom i pocałunkom nie było końca. Na miejsce przybyli liczni przedstawiciele PZPR, jak i Działaczy & Dziennikarzy Trybuny Ludu.
Wybrano Mistera Zabaw Towarzysko Dialogowych. Został nim Kahaci - organizator tzw. biurówek. W tym roku do dyspozycji Uczestników oddano aparaturę do wyrobu destylacji azeotropowej w układzie etanol-woda-benzen.
Warto odnotować, że sroga krytyka dotknęła konkurs na Mistera nawet w ostatnim numerze Przestrzennego Piłata. Na jego okładce pojawiła się Partnerka jednego z kandydatów na Mistera w niewyszukanej pozycji.
Wszyscy krajowi gro- GG Enerdzi* udali się za namową multinieregulanika "In spiritus deo" na legalna demonstrację "Piaskownica w domu i zagrodzie". Pod budynkiem Krajowej Rady Telegrafii i Fotoplastikonii starli się z grupą pendżabskich wojowników Go p' Ause. Specjalna Grupy Dochodzeniowa Nerdlicji po długotrwałym dochodzeniu doszła, że większość z podających się za gro-gg enerdów nie dożyła jeszcze typowego typowego wieku średniego, co więcej jest z Go p' Ause!
* Gro-GG-Enerdzi to pierwsi wschodnioniemieccy uczestnicy gier towarzyskich. Wiekszośc z nich po dziś dzień gra w Das Schwartze Klo.
Promotor, propagator i prelegent kuchni indyjskiej Darkan Kraszan Baharadzabashan zaskoczył tym razem "na nie". Nie wydał żadnej "własnej" Książki Kucharskiej, nie skasował komentarza, nie stara się na łamach przekazywać swoich technik kulinarnych odwiecznie nieświeżych, nie zrecenzował też bułki z masłem w nieznanej restauracji, ani nie nadużył słów na "ch" w zestawieniu z RPG pomimo jego grzeczności.
Zaprezentował za to w internacie kolejny (lecz nie pamiętnik) Informacyjny Serwis Kulinarny.
Tomatto Tommatoni rozpoczął wielce kontrowersyjną 10 edycję Tańca z zjazdami pt. "Kowalsky nu pogodi!" (której inicjatorem należy dodać koniecznie był Boryjson). W edycji tej zapowiedziała permanentną obstrukcję cała elita Rzeczypospolitej Kreatywnej. Pewien Wyznawca Kościoła Rozmów Telegraficznych zapowiedział nawet odwołanie się do Trybunału Magzenskiego w Bagen-Bagen.
Autor zapowiadanego na maj tego roku Malleus Mechanicarum nadal znajduje sie na ustach Rzeczypospolitej Kreatywnej. Po wielu spektakularnych akcjach i płaceniu niebotycznych kwot autorom z Kręgu Pisarzy Najniepoczytniejszych odebrano mu głos podczas obrad Trybunału Magzenskiego w Bagen-Bagen. Autor Mechanicarum od tego momentu nie gościł na obradach, co może świadczyć o jego permanentnym prewencyjnym pominięciu z tychże.
Pomimo że w piśmie reklamowym pewnego niewielkiego składu wysyłkowego pojawił się z nim wywiad, dotychczas nie poznaliśmy odpowiedzi czy będzie zasiadał w kuluarach Bagen-Bagen.
Ray Lucka współautor Wolffunka i wielokrotny organizator WARP-ów* w ostatnich dniach marca zamieścił obszerny reportaż z Zapasów w Stylu Wolnym na łamach Trybuny Ludu. Tym samym zanegował pozdrowienia z zjazdu miłosnikow Kartofelkonu Centralnego PZPR.
Tak zdecydowanego tekstu krytycznie godzącego w nieskalane łono PZPR i Trybuny Ludu nie czytano od szeregu godzin - skomentował nieoficjalnie jeden z moich rozmówców.
*WARP - Wątpliwej Aparycji Realnych Przedstawień
Boryjson, znany krzykacz sejmikowy z PZPR, a obecnie Bagen-Bagen, dwukrotnie na przestrzeni kwartału został dyscyplinarnie zawieszony w prawach Redaktora Naczelnego swojego wątpliwej jakości pisemka Gry Niecenzuralne. W tym okresie pozbawiony był swej legitymacji dziennikarskiej, z która to od lat nie rozstaje się.
Jako nieoficjalne przyczyny jego obstrukcji podaje się nerwice lekowe oraz zły stan zdrowia tego starego i zmoczonego życią człowieka.
Przyszłość Gier Niecenzuralnych pozostaje pod znakiem zapytania.
Czwarta edycji gry o Lochach i Smokach (a właściwie druga cała i jedna połówkowa: 2 ed, 3.5) celowo znajduje się na końcu Zestawienia marcowego, bowiem nie będę się wypowiadał z wiadomych względów. Praktycznie a i teoretycznie to skradziony pomysł z mojej gry towarzyskiej Bazyliszki i Barbakany z 1972 roku. Eksplorowany po dziś dzień.
Dziękuję serdecznie Borejce za udzielenie mi głosu w internecie o moim internacie.
W 1972 roku to On napisał pierwszą polską grę o nazwie Bazyliszki i Barbakany, o której anonsowałem w maju ubiegłego roku.
Internetowany po dziś dzień przez diendystów w maleńkiej wiosce na Podbeskidziu. Z trudem i zapałem śledzi po dziś dzień polską scenę gier fabularnych w internacie.
Conanescu !!!
Przywitajcie go plusami, pozdrowieniami i poleceniami.
To Jego debiut w internecie.
Wielki Przedwieczny relacjonuje przebieg wydarzeń marca.
Marzec A.D. 20k10
Rozdano coroczne Chapliny - nagrody wręczane przy okazji braku okazji ku celebrowaniu pamiątki nadarzającej się okazji. Zdziwione dosyć niską frekwencją Jury postanowiło w tej sytuacji ogłosić zwycięzcami siebie samych ex aequo.
Na Kartofelplatz odbył się kolejny z rzędu już Kartofelkon. Na miejsce przybyło grubo ponad kilka kop ludzi. Krajowy Kartofelkon staje się jednym z największych zjazdów Koła. Uściskom i pocałunkom nie było końca. Na miejsce przybyli liczni przedstawiciele PZPR, jak i Działaczy & Dziennikarzy Trybuny Ludu.
Wybrano Mistera Zabaw Towarzysko Dialogowych. Został nim Kahaci - organizator tzw. biurówek. W tym roku do dyspozycji Uczestników oddano aparaturę do wyrobu destylacji azeotropowej w układzie etanol-woda-benzen.
Warto odnotować, że sroga krytyka dotknęła konkurs na Mistera nawet w ostatnim numerze Przestrzennego Piłata. Na jego okładce pojawiła się Partnerka jednego z kandydatów na Mistera w niewyszukanej pozycji.
Wszyscy krajowi gro- GG Enerdzi* udali się za namową multinieregulanika "In spiritus deo" na legalna demonstrację "Piaskownica w domu i zagrodzie". Pod budynkiem Krajowej Rady Telegrafii i Fotoplastikonii starli się z grupą pendżabskich wojowników Go p' Ause. Specjalna Grupy Dochodzeniowa Nerdlicji po długotrwałym dochodzeniu doszła, że większość z podających się za gro-gg enerdów nie dożyła jeszcze typowego typowego wieku średniego, co więcej jest z Go p' Ause!
* Gro-GG-Enerdzi to pierwsi wschodnioniemieccy uczestnicy gier towarzyskich. Wiekszośc z nich po dziś dzień gra w Das Schwartze Klo.
Promotor, propagator i prelegent kuchni indyjskiej Darkan Kraszan Baharadzabashan zaskoczył tym razem "na nie". Nie wydał żadnej "własnej" Książki Kucharskiej, nie skasował komentarza, nie stara się na łamach przekazywać swoich technik kulinarnych odwiecznie nieświeżych, nie zrecenzował też bułki z masłem w nieznanej restauracji, ani nie nadużył słów na "ch" w zestawieniu z RPG pomimo jego grzeczności.
Zaprezentował za to w internacie kolejny (lecz nie pamiętnik) Informacyjny Serwis Kulinarny.
Tomatto Tommatoni rozpoczął wielce kontrowersyjną 10 edycję Tańca z zjazdami pt. "Kowalsky nu pogodi!" (której inicjatorem należy dodać koniecznie był Boryjson). W edycji tej zapowiedziała permanentną obstrukcję cała elita Rzeczypospolitej Kreatywnej. Pewien Wyznawca Kościoła Rozmów Telegraficznych zapowiedział nawet odwołanie się do Trybunału Magzenskiego w Bagen-Bagen.
Autor zapowiadanego na maj tego roku Malleus Mechanicarum nadal znajduje sie na ustach Rzeczypospolitej Kreatywnej. Po wielu spektakularnych akcjach i płaceniu niebotycznych kwot autorom z Kręgu Pisarzy Najniepoczytniejszych odebrano mu głos podczas obrad Trybunału Magzenskiego w Bagen-Bagen. Autor Mechanicarum od tego momentu nie gościł na obradach, co może świadczyć o jego permanentnym prewencyjnym pominięciu z tychże.
Pomimo że w piśmie reklamowym pewnego niewielkiego składu wysyłkowego pojawił się z nim wywiad, dotychczas nie poznaliśmy odpowiedzi czy będzie zasiadał w kuluarach Bagen-Bagen.
Ray Lucka współautor Wolffunka i wielokrotny organizator WARP-ów* w ostatnich dniach marca zamieścił obszerny reportaż z Zapasów w Stylu Wolnym na łamach Trybuny Ludu. Tym samym zanegował pozdrowienia z zjazdu miłosnikow Kartofelkonu Centralnego PZPR.
Tak zdecydowanego tekstu krytycznie godzącego w nieskalane łono PZPR i Trybuny Ludu nie czytano od szeregu godzin - skomentował nieoficjalnie jeden z moich rozmówców.
*WARP - Wątpliwej Aparycji Realnych Przedstawień
Boryjson, znany krzykacz sejmikowy z PZPR, a obecnie Bagen-Bagen, dwukrotnie na przestrzeni kwartału został dyscyplinarnie zawieszony w prawach Redaktora Naczelnego swojego wątpliwej jakości pisemka Gry Niecenzuralne. W tym okresie pozbawiony był swej legitymacji dziennikarskiej, z która to od lat nie rozstaje się.
Jako nieoficjalne przyczyny jego obstrukcji podaje się nerwice lekowe oraz zły stan zdrowia tego starego i zmoczonego życią człowieka.
Przyszłość Gier Niecenzuralnych pozostaje pod znakiem zapytania.
Czwarta edycji gry o Lochach i Smokach (a właściwie druga cała i jedna połówkowa: 2 ed, 3.5) celowo znajduje się na końcu Zestawienia marcowego, bowiem nie będę się wypowiadał z wiadomych względów. Praktycznie a i teoretycznie to skradziony pomysł z mojej gry towarzyskiej Bazyliszki i Barbakany z 1972 roku. Eksplorowany po dziś dzień.
Dziękuję serdecznie Borejce za udzielenie mi głosu w internecie o moim internacie.
Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest niezamierzone i przypadkowe.
Agnieszka Tomaszewska
INSOMNIA
Gdy chory umysł podpowiada własne wersje rzeczywistości, trudno rozpoznać, która z nich jest prawdziwa. Logika zawodzi, i choć wszystko wskazuje, że ta najbardziej absurdalna jest tą, która dzieje się na prawdę, to czy można jej wierzyć? Wszak nie codziennie proszą Cię o pomoc ludzie z innej warstwy czasu. A może...







































