
Pokażę Wam sztuczkę starą jak WEB 2.0, którą można zastosować na naszym poletku. Jest niczym odświeżany kotlet, ale w zderzeniu z WEB 1.1-1.9 dysponujesz świetną rzeczą, by odciąć się od idiotycznych wpisów Borejki, blogów o kotach lub ciasteczkach (do wyboru), agregować te informacje, które Ciebie interesują. Jedyny warunek - musisz otworzyć się na WEB 2.o.
Dla tych, którzy tkwią w społecznościach opartych o Web 1.1 - 1.9 może być to szokiem jakie możliwości oferuje WEB 2.0., ci którzy używają świadomie internetu nie znajdą tu nic nowego.
Sporo z Hipotetycznych Czytelników zna takie strony, jednak większość zbywa je uśmiechem: iGoogle, czy netvibes to dla dzieciaków lub nastolatków, jest infantylne - jak się okazuje nic bardziej mylnego, spersonalizowane strony oferują nam dotarcie do tych treści,
na które mamy ochotę,
bo wszystko jest o niczym.
Ja sam osobiście gubię się w swoich linkach, swoich RSS-ach itp, a codziennie rano przeglądam sporo wieści - celowo piszę przeglądam, bo nie wszystkie czytam - spoglądam tylko na nagłówki, jeśli coś jest interesujące, czytam. Zanim przeczytam to na co mam ochotę i utopię w Bagnie, pojawia się drugie tyle wieści heh)
Dlatego korzystam sobie z netvibe, które personalizuje mi wieści z polskiego świata RPG.
Przykładowo: w serwisie Fachowców i Fantastów 1.1-1.9 pisze się o kotach, dodajemy działy, blogi, które nas interesują, nienawidzimy ciasteczek - ciachamy te osoby i dodajemy do swojej strony tylko te blogi osób, które
TY uważasz za stosowne.
Nie wchodzisz na Bagno bo
followerzy Borejki (pochodzący z MatPlanety) głosują na niego - nie agregujesz na swojej stronie wieści stamtąd, oczekujesz wieści o autorkach pobierasz sobie wszystko co chcesz z Autorskich na
swój serwis.Chcesz poczytać coś po polsku o Indie? Pakujesz się i lecisz do Bombaju, bo
Marioch wie ale nie powie.
I to praktycznie koniec: po boomie na WEB 2.0 dużo się huczało o dziennikarstwie obywatelskim, wielu wykorzystało to i mobblogowało z miejsca ważnych wydarzeń - dziennikarze obywatelscy byli pierwsi by szukać analogii w RPG np. za pomocą telefonu możesz blogować z konwentu za pomocą swojego telefonu. WEB 1.1 -1.9 rozpatruję możliwość wprowadzenia dyskusji nt. mobblogowania po zakończeniu budowy autostrad. Kiedy pisałem sobie ten otwarty list do Pana Zastępcy Redaktora Naczelnego Portal pokpiwałem sobie srodze, że skoro Oni są dziennikarzami, krytykami, recenzentami, felietonistami i eseistami to np.
Jarl czy ktokolwiek inny z blogosfery może się nazywać erpegowym dziennikarzem obywatelskim.
Prześledź Hipotetyczny Czytelniku sobie krótką historię tego bloggera, wybrał
targetowy dział w RPG do blogowania i bloguje o nim na tyle dobrze, że jest
bezkonkurecyjny - żaden duży serwis po dziś dzień nie wspomniał nawet czym jest zjawisko retrogamerów na zachodzie, Jarl na razie już pół roku przed nimi. Przykład z nie tak dawna, bo z wczoraj z bloga
Paladyna:
"Gonzo napisał na swoim blogu o paragrafówkach, więc postanowiłem dorzucić do tematu swoje trzy grosze"
Respons w blogosferze jest błyskawiczny.
A teraz potem porównaj to z blogosferą z dwóch ostatnich dni w tym samym czasie w blogosferze miałem kilkukrotnie więcej wpisów bloggerów
niezależnych [teraz ja będę Jarla cytował] niż z WEB 1.1 -1.9 - połowa blogujących traktuje to miejsce jako tubę informacyjną do informowania o swoich pomysłach i bardzo słusznie,
tego jeszcze nie zakazali. Warto docierać z treścią do zainteresowanych. Pozostała blogująca reszta to redaktorzy lub przyjaciele domu.

A teraz z powrotem spójrz np.na blog Krakonmana - minimum jedna recenzja Sawage Worlds, potem spójrz na Raziela, F&F 1.1 -1.9 nie zdążył przez tydzień poinformować o wynikach konkursu FFG na scenariusz WFRP,
Per mortis ad gloria informuje już o zupełnie czym innym i innej imprezie, którą żyją fani WFRP.
Spójrz na
Darkena, nie współpracował z żadnym serwisem, przetłumaczył gierkę i wydał ją z pomocą kilku znajomych w formie PDF, bez pomocy nadętego korektora, działu redakcyjnego, redaktora naczelnego itp.
Blogger WEB 2.0 jest szybszy o pół mili od każdego redaktora F&F 1.1-1.9, pal licho że z błędami, czy innymi babolami. Robi to z impulsu, jeśli się rażąco pomyli ktoś go poprawi, czy on sam skasuje wpis. Jeśli ktoś uzna to za stosowne utopi w Bagnie, grono głosujących ciągle się powiększa - więc jeśli blogujesz w sieci, zarejestruj się i Ty głosuj co warte jest odnotowania w polskim RPG. Ci którzy nie głosują, zawężając tym samym grono opiniujących tym samym wypaczają jego idee, ale cóż zrobić, niektórzy traktują Bagno jako źródło informacji do swoich serwisów.
Drzemie w tym niesamowity potencjał, potencjał którego nigdy nie zaoferuje oldschoolowa WEB 1.1, która rozwija się w ślimaczym tempie w kierunku 1.9. Tylko że tak jak z Poloneza Caro nie zrobisz Ferrari, tak nigdy sama 1.1- 1.9 nie przeskoczy do 2.0.
Magnes stworzył świetny jak na polskie warunki serwis, sporo osób uciekło stamtąd przez zjebki za
samutapianie, jednak znacznie większe grono osób mimo że się nie udziela na Bagnie to aktywnie śledzi co dzieje, chociaż sieci w swoich okopach 1.1-1.9.
W WEB 2.0. wszystko jest na wysięgnięcie ręki, w WEB 1.1-1.9 to na co pozowoli ci Ojciec Prowadzący. Kiedy składałem sobie swoja stronkę na netvibie zauważyłem, że bloggerów jest kilkukrotnie więcej od 2009, patrząc na to z perspektywy czasu wiem że to chwilowe, ale biorąc pierwszy z brzegu blog Nukerala napawa optymizmem. Profesjonalni dziennikarze, eseiści i felietoniści muszą posiłkować się zewnętrzną blogosferą i polecankami na swoim serwisie, właśnie w postaci wpisów Nukereala. Zagaduję kiedyś do niego na GG : "Ty może informowałbyś o wydarzeniach związanych z D&D 4 na łamach swoich bloga". 15 minut i RSS wypluwa mi newsa od niego - to samo trwa na serwisach 15 dni: "
okej przedyskutujemy to i damy Ci odpowiedź."
W eRPGach nie ma jeszcze blogu agregującego newsy o wieściach z poletka RPG, takiego multibloga jak Games Fanatic informujący o grach planszowych, obsługiwanego przez kilku bloggerów, na razie każdy robi to na własny sposób, liczę że prędzej czy później jakaś e
Rpegowa
Agencja
Prasowa powstanie, chętnie przyłożę swoje 12 groszy.
Wystarczy po prostu nie zawężać swoich horyzontów do jednego, czy kilku portali, tylko otworzyć oczy szerzej i
wybierać treści które Ciebie interesują, tak samo jak nie mieć wyszukiwarki ustawionej na szukanie treści w języku polskim.

Oceńcie sobie ile możliwości jakie dają gadżety i jak łatwe jest ich tworzenie na swoje stronki, dołączanie ich do przeglądarek, na razie nie ma ich wiele: kilkadziesiąt tysięcy (heh), ale w porównaniu z jednym widżetem WYSIWYG działającym na F&F 1.1-1.9 to sporo. Pod tagiem RPG tylko kilkadziesiąt. Dzięki widżetom z netvibe'u możesz mieć nie tylko newsy, strony itp. możesz mieć kostki, gierki w flashu, kalendarze, komunikatory jest tego cała masa, jeśli czegoś za mało możesz zrobić nowy gadżet nie będąc programistą, netvibe zdaje się też chyba oferuje współpracę przy tworzeniu gadżetów.
Jeśli nie podobają się Wam koty, ciasteczka czy wpisy Borejki, można odciąć się od tych miejsc w sieci szybciutko, nie za pomocą regulaminów, a WEB 2.0. Wcale nie trzeba być programistą.

Wiem że przynudzałem - dla większości to wszystko wiadome, wiem że ktoś może nie będzie bawił się w składanie swojej stronki bo to głupie jak sama stronka startowa i blogowanie w pamietchnitschku, ja mam swój
serwis informacyjno blogowy. Komu się nie chce takiej stronki robić może korzystać z mojej, skoro ją udostępniłem jest też dla Hipotetycznych Czytelników, na bieżąco dodaję nowych bloggerów, więc jest w miarę aktualna..
A tutaj taki gadżet do pimpowania nas samych za pośrednictwem tej strony.
Możesz
pobrać kod z tej strony (to gadżet google w HTML)